Jak dostać miejsce w polskim przeszkolu i nie zwariować

Zaczęło  się dwa lata temu. Ekscytacja, niepokój, duch walki – jak przed jakąś konkurencją! Choć w gruncie rzeczy nie wierzyłam, że się nie uda. No, bo jak? Wprawdzie akurat – jak na złość – dokładnie w momencie, kiedy startowaliśmy w rekrutacji, zmieniono kryteria przyjmowania kandydatów. Za wielodzietne uznawane już były rodziny z  minimum trójką dzieci. Ci…

Marzenia w formacie 50×70 cm

Słyszeliście kiedyś o czymś takim? Mapa marzeń? Ja usłyszałam dopiero w tym roku – od Doroty, mojej dobrej kumpeli jeszcze z czasów podstawówki. To był styczeń. – Robimy mapę marzeń. Przyjedziesz? Będzie kilka moich znajomych. To tak z okazji początku roku: określimy sobie własne cele, zastanowimy się, czego byśmy chciały w tym roku doświadczyć… – zaproponowała Dorota.…

Spojrzenia „tych lepszych”

Podszedł cicho, w momencie, kiedy zbliżałam się do samochodu z wózkiem wypełnionym zakupami. Szczupły, poważny. Uprzejmy. – Czy mogę zaproponować odprowadzenie za panią wózka? Przez chwilę mu się przyglądam, zastanawiając się, czy coś w tym człowieku mnie niepokoi. Ale nie. Na razie wszystko gra. – Oczywiście – odpowiadam z uśmiechem. Spokojnie przystępuję do przekładania siatek z…